Dla świeżo upieczonego taty konfrontacja z rzeczywistością pełną
pieluch, nocnych wacht i spektakularnych ulewek można porównać jedynie
do sytuacji wojsk niemieckich pod Stalingradem. Zielony - jak ogórek -
tata orientując się, że kobieca pierś spełnia również inną funkcję niż
estetyczno-poznawczą, popada w sidła bezsilności, a w jego umyśle rodzi
się pytanie – co ja tutaj robię?
źródło: http://rodzice.net/news/spacer-ojca-z-dzieckiem/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz